Uwrażliwienie na potrzeby osób niewidomych i niesłyszących
Zdarza się Wam wejść do nowego budynku i intuicyjnie rozejrzeć się za wyjściem?
Albo usłyszeć komunikat na dworcu i automatycznie zmienić kierunek?
Na co dzień nawet o tym nie myślimy.
Nasz mózg bez przerwy korzysta z obrazu, dźwięku, znaków, kontrastów, strzałek.
Ale co, jeśli część tych informacji po prostu nie jest dostępna?
Często mówimy o Blind Awareness i Deaf Awareness. Nie chodzi tylko o świadomość, że istnieją osoby niewidome czy niesłyszące. Chodzi o sposób myślenia.
O zatrzymanie się i zadanie sobie pytania:
Czy ta przestrzeń, to wydarzenie, ten film będzie zrozumiały, jeśli ktoś nie zobaczy obrazu?
Czy komunikat dotrze, jeśli ktoś nie usłyszy dźwięku?
W praktyce oznacza to:
Projektowanie z wyprzedzeniem – dostępność nie jest dodatkiem na końcu.
Różne drogi do tej samej treści – słowo mówione, napisy, PJM, audiodeskrypcja, dotyk.
Dostrzeganie barier, które dla większości są niewidoczne – brak kontrastu, brak napisów, brak opisu.
Blind i Deaf Awareness to nie specjalne traktowanie.
To uznanie, że odbieramy świat na różne sposoby – i że kultura może to uwzględniać.
Publikacja: piątek, 6 marca 2026r..
Polecane aktualności:
- Poprzednia aktualność: Słowa, które tańczą w powietrzu





